Uśmiech morelowy – Dżem morelowy (i morele z kardamonem)

Na naszych półkach zimować będą też pyszne morele. Lubię te sympatyczne owoce – ani małe, ani duże, słodkie, często mięsiste, jak nigdy nadają się do wszelkich obróbek, oprócz pysznych, na surowo, prosto z drzewa! Lubię je w ciastach, ale jeszcze bardziej w formie pysznego dżemu; zazwyczaj wyjadamy część jeszcze na gorąco! Dziś w aż dwóch odsłonach – klasyczna, której spróbować powinien absolutnie każdy i z kardamonem – wersja dla tych, którzy już sięgają po nowe doświadczenia smakowe :)

Jest z nimi zdecydowanie mniej roboty, niż z porzeczkami, usuwanie pestek jest też prostsze, niż chociażby w wiśniach, bo nie wymaga drylownicy. Nic, tylko skusić się na pyszny:

IMG_2438

Dżem morelowy (i część z kardamonem)

Morele morele, 2 kg moreli

do 1 kg cukru

dla chętnych – nieco kardamonu

cytryna

 

Morele dokładnie umyć, pokroić na kawałki. Wrzucić do suchego garnka i lekko podsmażyć, cały czas mieszając,by nie doprowadzić do przywarcia. Najlepiej nie używać największej mocy grzania. Dodać pół szklanki cukru i odstawić, by owoce puściły nieco soku.

Gdy powstanie zalewa, zagotować.

Na tym etapie można część dżemu oddzielić i dodać dwie szczypty kardamonu.

Doprawić do smaku cukrem i sokiem z cytryny (uwaga na konsystencję, by nie rozwodnić jej za bardzo!).

W klasycznej wersji można pominąć kardamon, nie każdemu on pasuje :).

Zawekować.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *