Uśmiech czekoladowo-owocowy – Chlebek czekoladowy z bananem i śliwką

Na straganach dumnie leżą wciąż śliwki różnych odmian i kształtów. Są pyszne nie tylko między kruszonką, na drożdżówce – a gdyby tak połączyć je z ponadczasową czekoladą i kontrastowymi, egzotycznymi bananami? Taki pomysł zaświtał do mej głowy po przeglądnięciu przepisów Nigelli, na klasyczne muffinki bananowo-czekoladowe. Realizacji pomysłu, by je nieco „spolszczyć”, przysłużyły się właśnie śliwki. Dodają znanemu i lubianemu połączeniu mnóstwo świeżości, odrobinę kwasku ze śliwkowego soku i wilgotności. I voila – powstał naprawdę świeży i smakowity:

IMG_2478

Chlebek czekoladowy z bananem i śliwką

 

Banan – 2 szt., przejrzałe, średnie

Olej – 60 ml

1 jajo

50 g cukru

mąka pszenna – 115 g

1,5 łyżki kakao

Garść płatków migdałowych

½ lyżeczki sody oczyszczonej

7 śliwek, przekrojonych na pół, odpestkowanych

1 łyżka cukru pudru

 

Śliwki umieścić w rondelku, przesiać na nie cukier puder i podgrzewać, aż ładnie zmiękną i puszczą sok. Odstawić.

Rozgnieść banany w misce. Dodać olej, następnie jajo i cukier.

Zmieszać mąkę, przesiane kakao i sodę, dodać do składników mokrych, do połączenia się ich; w trakcie wsypać płatki migdałowe.

Przełożyć do formy (mała keksówka), wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec w 200st. przez około 30 minut, chlebek powinien wyrosnąć, choć i tak zawsze warto sprawdzić patyczkiem J. Wyjąć z piekarnika, po lekkim ostygnięciu wyłożyć na kratkę.

Wyłożyć na wierzch śliwki, lekko spłaczając, by złapały się chlebka.

Można zaryzykować ułożenie surowych śliwek na wierzchu ciasta, ale ponieważ powierzchnia jest mała, bo piecze się w keksówce, nie można być pewnym efektu, dużo zależy też do soczystości śliwek. Ale – kto nie ryzykuje, ten nie wie!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *